[RECENZJA] FOREWARNED [VR]

Kiedy Phasmophobia zdominowała rynek kooperacyjnych horrorów wirtualnej rzeczywistości, pojawienie się gier inspirowanych jej sukcesem było tylko kwestią czasu. Studio Dreambyte Games postanowiło jednak pójść o krok dalej. Zamiast kolejny raz wysyłać nas do nawiedzonych amerykańskich podmiejskich domów, wrzuciło graczy w sam środek starożytnych, egipskich grobowców wypełnionych pułapkami, klątwami i przerażającymi stworzeniami Mejai.

Czy FOREWARNED w wydaniu VR to tylko śmiały klon, czy pełnoprawny, unikalny horror, który zasługuje na własne miejsce w bibliotece każdego fana mocnych wrażeń?

Indiana Jones spotyka czysty koszmar

Główna pętla rozgrywki na pierwszy rzut oka przypomina to, co znamy z innych gier tego typu. Jako grupa archeologów i badaczy (do 4 osób w kooperacji) wkraczamy do proceduralnie generowanych ruin, aby rozpoznać, który z przeklętych Mejai zamieszkuje dany grobowiec.

Szybko jednak okazuje się, że FOREWARNED stawia na zupełnie inne akcenty:

  • Detektywistyczna eksploracja: Używając radaru, radarów częstotliwości, wykrywaczy pola magnetycznego czy aparatów, zbieramy dowody potwierdzające tożsamość potwora.
  • Faza ucieczki i przetrwania: Kiedy odkryjecie tożsamość stwora i otworzycie wewnętrzny skarbiec, gra zmienia się w dynamiczną walkę o życie. Mejai materializuje się w swojej prawdziwej, potężnej formie, a Wy musicie fizycznie utorować sobie drogę ucieczki przez ciemne korytarze, unikając starożytnych pułapek.

Mechanika interakcji VR jest niesamowicie satysfakcjonująca. Trzymanie w jednej dłoni pochodni, która powoli gaśnie, a drugą ręką ręczne przeciąganie dźwigni, zbieranie reliktów czy rozbrajanie pułapek w pełnej ciemności sprawia, że serce podchodzi do gardła.

Współpraca (albo zdrada) po śmierci

To, co absolutnie wyróżnia FOREWARNED na tle konkurencji, to genialne podejście do śmierci gracza. Kiedy zginiesz z rąk Mejai, Twoja przygoda wcale się nie kończy!

Zostajesz zamieniony w mumię i stajesz przed wyborem:

  1. Pomóc drużynie: Możesz prowadzić pozostałych przy życiu znajomych przez pułapki i wskazywać im drogę do wyjścia.
  2. Ulec klątwie: Możesz stanąć po stronie Mejai i zacząć polować na swoich własnych znajomych, zastawiając na nich pułapki i blokując im przejścia.

Ta mechanika w trybie kooperacji ze znajomymi na Discordzie generuje masę absurdalnych, przerażających i jednocześnie komicznych sytuacji.

Gdzie pęka piramida?

Mimo świetnego klimatu i unikalnych mechanik, FOREWARNED posiada kilka niedociągnięć:

  1. Powtarzalność lokacji: Choć grobowce są generowane proceduralnie, po kilkunastu godzinach architektura korytarzy, wygląd pułapek i rodzaje zagadek zaczynają się mocno powtarzać.
  2. Budżetowość oprawy: Grafika, choć nastrojowa dzięki operowaniu światłem i cieniem, zdradza niski budżet produkcji. Modele postaci i niektóre animacje Mejai bywają sztywne i mało płynne.
  3. Optymalizacja interfejsu VR: Dedykowany tryb VR jest bardzo udany, ale zarządzanie ekwipunkiem na pasie i fizyczne łapanie mniejszych przedmiotów potrafi czasem „złapać laga” lub nie zadziałać tak precyzyjnie, jak w Saints & Sinners.

Werdykt: Pozycja obowiązkowa dla fanów co-op horrorów

FOREWARNED to wyjątkowo udany, gęsty od klimatu horror, który idealnie wykorzystuje potencjał wirtualnej rzeczywistości. Mimo pewnej budżetowości, unikalne podejście do fazy ucieczki, starożytny motyw egipski oraz rewelacyjny system gry po śmierci czynią z tej produkcji jedną z najlepszych gier do wspólnego straszenia się ze znajomymi w goglach.

Ocena vrgry.pl: 8/10

🟢 PLUSY🔴 MINUSY
Świetny, unikalny klimat egipskich grobowców i pułapekPowtarzalność lokacji i zagadek po kilkunastu godzinach
Dwuetapowa rozgrywka (badanie -> dynamiczna ucieczka)Budżetowe oprawa graficzna i animacje potworów
Pełny cross-play (gracze VR mogą grać z graczymi płaskimi)Okazjonalne problemy z fizyką ekwipunku w VR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *